- Tróóójkaaamiiii w leeewo zwrooot!
- Mówiłem trójkami, wracaj do szeregu, bo zaraz się pofatyguję i kopnę ten włochaty tyłek!
- Szeregowy! Mówiłem w lewo, a nie naprzód dokąd cie oczy poniosą!
- Ty , zostaw tego liścia, to jeszcze nie jest przerwa na obiad!
- Co mnie pokarało takimi tępymi larwami!
- Co za banda łamag mi się trafiła! Słuchajcie, jak teraz się nie nauczycie poruszać w szyku, to jako imago będziecie się o siebie cały czas obijać w locie.
- A teraz jeszcze raz - tróóójkaaami w leeewooo zwrooot!
- Gdzie leziesz głupi stawonogu! Mówiłem w lewo, a nie na drzewo!

Taaa, zdecydowanie trafiłem na naukę musztry.

A teraz opuścimy plac koszarowy i udamy się do
szkoły baletowej (link).