piątek, 6 stycznia 2017

Warwin - Symfonia Zapachów

Gdy jechaliśmy przez Warkę-Winiary, podczas mijania Warwinu kolejno dolatywały nas zapachy:
1. taniego wina (aż strach było się zaciągać, żeby nie zacząć jeździć wężykiem)
2. soku jabłkowego
3. drożdży
4. słodu... tak mi się wydaje

A wracając od dworku, mijaliśmy zapachy w odwrotnej kolejności. Zapachy (słód i drożdże) czuliśmy jeszcze za cmentarzem... aż mi się przypomniały czasy młodości, gdy przyjeżdżając pociągiem, moje rodzinne miasto poznawałem po zapachu drożdży z żyrardowskiego Polmosu, człowiek się zaciągnął i od razu wiedział że już trzeba wysiadać.









poniedziałek, 26 grudnia 2016

Droga forteczna Twierdzy Brześć

Droga między Fortem VII Łobaczew (z I pierścienia fortów), a Fortem O Koroszczyn (z nowszego II pierścienia fortów). Ten pierwszy był już na blogu (link), do tego drugiego już się nie wbijaliśmy, bo się zrobiło późno.

To był dobry skrót - 2.5km bruku i to z hakiem, zysk czasowy co prawda zerowy albo i ujemny, mimo że ta trasa była krótsza o 2-3km od dwóch alternatywnych asfaltowych. Mimo że odcinek ciężki, to i tak warto było się tędy przetyrtać, nie tylko ze względu na malowniczość i zdjęcia na bloga, w ten sposób ominęliśmy także ruchliwe szosy.














wtorek, 20 grudnia 2016

Mural nad Bzurą

 Czyli co już przepadło w głębinach, a co tam jeszcze tam pływa?

Przepompownia ścieków w parku nad Bzurą w Łowiczu, została w 2015 roku ozdobiona muralem. Autorem jest łowicki artysta Marcin Tybuś ("Tyber").



Jest tu tyle szczegółów (głównie podwodnych), że sporo czasu można spędzić na oglądaniu murala. Jako że nad Bzurą i do tego na przepompowni, to tematyka wodna, poza tym pelikany są nawiązaniem do herbu Łowicza, a zatopiony czołg ponoć do bitwy nad Bzurą.

A teraz idziemy dookoła i oglądamy

















Jeszcze kilka zbliżeń. Okienka, kratki i drzwi są tak dobrze wkomponowane w malowidło, ze czasem niełatwo je w ogóle wypatrzeć.







Oj, chyba przecieka









W pobliżu jest jeszcze mural "Księżak z Książką" z grudnia 2014, tego samego autora. Mężczyzna jest w stroju łowickim, warto też zaznaczyć że Księżakami nazywano mieszkańców księstwa łowickiego (wiki).



Zobacz też mural Przystanek Łowicz.

wtorek, 13 grudnia 2016

Wiatrołom w Puszczy Bolimowskiej

Wieczorem pewnej niedzieli (4 września b.r.) przez zachodnie Mazowsze przechodziły nawałnice... Pod Bolimowem, a dokładnie na południowy wschód od niego dokonały znacznych zniszczeń, min. dosłownie zmasakrował las, drzewa przewracały się i łamały jak zapałki.

 Tak wyglądał las po przejściu huraganu:
















Z miejscowości najbardziej ucierpiał Joachimów-Mogiły, który ma obecnie głównie charakter letniskowy i zabudowania znajdują się w większości w lesie... tym lesie przez który przeszła nawałnica.








Udrożniony dojazd do Joachimowa-Mogił.



Zniszczenia ciągnęły się właśnie mniej więcej od okolic Joachimowa-Mogił (a może i wcześniej się zaczynały, bo ponoć w Ziemiarach też jakiś dach zerwało), dalej na wschód był pas powalonego lasu, a połamane drzewa, czy pola przewróconej kukurydzy spotkać też można było dalej za lasem np. w Nowej Wsi.




Jeszcze trochę zdjęć ze zniszczonego lasu.