Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chatki studenckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chatki studenckie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 grudnia 2013

SST Lasek

Czyli chatka studencka w Beskidzie Makowskim, zwana Chatą Elektryków. Oto czerwony, główny szlak chatkowy.



Na wejściu postanowiliśmy zabłysnąć dowcipem i rzuciliśmy tekst: Przynosimy pozdrowienia z Polan Surowicznych. Dowcipu nie będę wyjaśniał, kto siedzi w klimatach chatkowych, ten wie, inni mogą na własną rękę odkryć o co cho.







Zanim pójdziemy zwiedzać wnętrza, najpierw sprawdzimy warunki sanitarne... znaczy pójdziemy za potrzebą.





La lalalal lala... zajęte!



A teraz wchodzimy do chatki.



Pora zając dogodne pozycje noclegowe, oto lotnisko na poddaszu



Jako, że byliśmy jedynymi, którzy dotarli tego dnia do chatki, dostaliśmy luksusowe apartmą i kota do śpiwora (bo nie opłacało się rozpalać w piecach).









Po rozgoszczeniu się w apartamencie hotelowym, długo kontemplowaliśmy widok za oknem i gustowny wystrój wnętrz.





Aż w końcu głód nas wygnał do kuchni... ale po drodze zapoznaliśmy się z Dziesięcioma Przykazaniami Eletryka. Pamiętaj - elektryka prąd nie tyka, a jak tyknie, to elektryk fiknie.







Co prawda mieliśmy własne sztućce, ale na miejscu był spory zapas dla tych co zapomnieli... a jak ktoś tu był wcześniej, to mógł poszukać swojego sztućca, którego zapomniał wtedy ze sobą zabrać.

Po posiłku... dzyń, dzyń, pora na coś na trawienie.



Na dobranoc lektura kroniki... a tama min. komiksy Toma z Sopotu z Człowiekiem Qupą w roli głównej, lub epizodycznej.



Pojawia się nawet zapowiedź katastrofy smoleńskiej i to od razu z wyjaśnieniem przyczyn. Ekspertów i "ekspertów" informujemy, że przyczyną był atak dwoma kupami kupy i właśnie takich śladów powinni szukać przy brzozie.



A rano pamiętaj, by przed wyjściem na szlak przebadać się alkomatem.



Jeszcze pamiątkowa chatka z chatkowym i w drogę.

niedziela, 20 listopada 2011

Anioły Otryckie

Anioły Otryckie to gatunek, który należy do rodzaju Aniołów Bieszczadzkich i jest endemitem wschodniokarpackim. Zamieskzują one pasmo Otrytu, ale zdarza się że dolatują aż do Piotrusia w Beskidzie Niskim (zwłaszcza jak pociągną paliwa z zielonej buteleczki), a przed wprowadzeniem euro często je widywano jak przemykały się trawami połonin i przez zielona granicę na Słowację na piwo... szlaki które tam prowadzą są oczywiście zielone, ale grzbietem Otrytu biegnie szlak niebiański.



Anioły Otryckie zasadniczo rozumieją trochę po polsku, jednak na codzień posługują się staro-cerkiewno-słowiańskim, ale jak się zdenerwują potrafią rzucić starym wołoskim przekleństwem.

Anioły Otryckie mieszkają w lesie, ale gdy pada deszcz chętnie kryją się pod daszkami kapliczek. Kto widział zmokłego anioła, to wie dlaczego... zmokła kura to przy nim pikuś.



Jest jedno miejsce, które Anioły Otryckie omijają, a jest to Chata Socjologa.



A to dlatego, że pies lubi je wytargać za skrzydła, a anioły zwykle nie noszą ze sobą komórek. Czasem się dołączą do turystów, którzy mogą uprzedzić chatkowego o wizycie.



Dlatego w pobliżu chaty kręcą się różnej maści demony... a już najwięcej jest ich w pobliżu sławojki.



Na starość anioły zielenieją coraz bardziej i drzewieją. Stąd też na Otrycie tyle starych pokręconych drzew...



Wędrując mijamy je co chwila.





Jak kto się naczytał Tolkiena, to może i je zauważy, ale błędnie zidentyfikuje jako Enty, które w Polsce nie występują. Są one w ogóle z zupełnie innego rodzaju i nawet jakby się z takim Aniołem Otryckim spotkały, to by się dogadały co najwyżej na migi.





Z czasem pokrywają się coraz bardziej zielonym mchem, paprociami...





A dla koneserów ważna informacja - to właśnie na zdrzewiałych Aniołach Bieszczadzkich rosną słynne bieszczadzkie grzybki.



I tak sobie na starość rosną, fotosyntetyzują, aż wreszcie powali je czas, wicher lub drwal.





Ekspedycję badawczą w Otryt zorganizowała GTWb z okazji XLIX Akcji: Anioły i Demony.

niedziela, 20 września 2009

Pocztówka z Ursusa

Wpis z okazji 23. Akcji GTWb: Pocztówka z Ursusa... Na Ursus trafiliśmy w Beskidzie Niskim, a konkretnie w chatce w Ropiance na materace PTTK Ursus. Skąd tam te materace? Ano jest to chatka warszawskiego Akademickiego Klubu Turystycznego "Maluch".





Kolejne spotkanie z Ursusem, to rumuńskie piwo Ursus.





I na koniec wiadomość z ostatniej chwili, Zakłady Mechaniczne Ursus wypuszczają nową linię podniebnych ciągników, do zaorania niebieskich nieużytków. Będą tam uprawiane niebieskie migdały, manna z nieba, oraz będzie zbierana wata cukrowa z tych obłoków co nad nami płyną.



A galerię zdjęć z wycieczki do Ursusa znajdziecie tutaj: link

sobota, 14 czerwca 2008

Chatka w Zyndranowej

pocztówka z dedykacją dla agaty744

Obok chatki studenckiej w Zyndranowej przechodziliśmy w maju, w czasie XLIV rajdu studenckiego Beskid Niski.


Jak to przy chatce studenckiej - kolekcja tabliczek.





Gdy nie możesz znaleźć szlaku rowerowego - szukaj w najbliższej chatce studenckiej.



Najważniejsze pomieszczenia w chatce.



Ponieważ w chatce nie nocowaliśmy, nie mam zdjęć z wnętrza chatki (była zamknięta), dlatego na koniec zamieszczam zdjęcie z 2001 roku, z kuchni.

(BRAK FOTO)

Zobacz też:
- Ciągniki z Zyndranowej na blogu koparkowej
- Chatka w Polanach Surowicznych również w Beskidzie Niskim
- Chatka pod Rogaczem w Beskidzie Małym

sobota, 10 maja 2008

Chatka w Polanach Surowicznych

Pierwszy nocleg na trasie był bardzo cywilizowany, bo w chatce studenckiej. Była to Chałupa Elektryków w Polanach Surowicznych.





Uwaga wołowina!





Uwaga regulamin!



Grunt to dobry adres.



A tu można się narąbać.




Kreml.






A nad wszystkim góruje Polańska.



Krzyż z nieistniejącej już cerkwi w Polanach.



A w pobliżu chatki - waląca się obora z poprzedniej epoki.



Ruiny dzwonnicy cerkiewnej.




Cmentarz.



Zobacz też chatkę pod Rogaczem w Beskidzie Małym.