piątek, 13 marca 2015

Kiedy tak pada deszcz...

... Bim-Bom
Kiedy tak siąpi deszcz, Bim – bom
Kiedy zacina deszcz, Bim – bom
Jakby ktoś lał z konewki.

I nie wie zwierz ni człek, Bim – bom
Choć żyłby cały wiek, Bim – bom
Kiedy tak pada deszcz, Bim – bom
Jak mokre mam cholewki.






Tych przechodniów w Budapeszcie chyba zaskoczył deszcz surówki z chmury wygenerowanej przez hutę. Parasole nie pomogły i zastygli na środku uliczki.







A skąd się biorą parasole? Z Francji, tam są plantacje parasoli.



Żeby zaoszczędzić na transporcie do miasta, hoduje się je na rondach. Nawet jak kogoś zaskoczy deszcz, to wystarczy że hycnie na rondo i zerwie sobie dojrzały parasol.







4 komentarze:

  1. Najlepsze parasolki są w Cherbourgu. Zuzanna lubi je tylko jesienią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszałem że nie parasolki tylko te, no... kurtyny ;-)

      Usuń