wtorek, 25 kwietnia 2017

Pora rozpocząć sezon grzybowy

Jest już kwiecień, a więc pora w sam raz by wybrać się na grzyby. No to się wybrałem

Piestrzenica kasztanowata - grzyb trujący, zawierający gyromitrynę, która powoduje zaburzenia żołądkowo-jelitowe, uszkodzenia wątroby, śledziony, nerek, szpiku kostnego i wzroku. Jednak  kiedyś uważano ten grzyb za jadalny i jeszcze do dziś bywa przez niektórych zbierany... tylko trzeba długo gotować lub ususzyć żeby pozbyć się gyromitryny (która jest substancją lotną i podczas suszenia się... ulatnia). Ponoć w Finlandii jest jeszcze dopuszczony do sprzedaży (suszony).  Mimo wszystko, ja piestrzenicy nie zbierałem i zadowoliłem się zrobieniem zdjęć.

Można spotkać następujące nazwy zwyczajowe tego gtzyba -  babie uszy, murchla, grzyb majowy... ja osobiście wymyśliłem po drodze dwie inne móżdżek wegetariański i leśne gówienko.





Kurczę, chyba w coś wdepnąłem, trzeba będzie czyścić buty... a nie, to tylko piestrzenica.





Piestrzenicę, czy galasa? Do wyboru, do koloru.

















4 komentarze: