poniedziałek, 10 czerwca 2013

Jaja na Kopie (672m)

Ile tych jaj było? Nie pamiętam... może tuzin, może ćwierć kopy. Za to kopa miała 672 metry wysokości, niby niewysoka ale z każdej strony jest dosyć ostre podejście. Jaj udało się wnieść w całości, żadna skorupka nie pękła.








Śniadanie było wypaśne - jajecznica, sałatka, kanapki, a do tego kawa. A do tego w pięknych okolicznościach przyrody.



Do towarzystwa mieliśmy reper, a wokół niego krąg megalityczny.



Ach, byłbym zapomniał... zanim zaczęliśmy podejście na Kopę, część jaj zużyliśmy na pożegnalny kogiel mogiel, który spożyliśmy tuż przed tym jak jedna koleżanka od nas odłączyła tego dnia.



piątek, 7 czerwca 2013

L'abri des Quatre Cheminées

Posiłkując się tłumaczem wujka Google, można otrzymać coś w stylu Schronisko z czterema kominkami. W sumie to nawet byłby nawet niezły pomysł przerobić toto na schronisko, ale że taki projekt nie był realizowany, to pozostanę przy nazwie Schron Cztery Kominy.

Jest to jeden z licznych obiektów Twierdzy Verdun, rozmieszczonych na wzgórzach wokół miasta. Schron Cztery Kominy nazwę swoją zawdzięcza czterem kominom wentylacyjnym i był to schron piechoty dla 300 żołnierzy, w czasie bitwy pod Verdun pełnił funkcję schronu dla rannych i punktu pierwszej pomocy (rannych pod osłoną ewakuowano z pola bitwy).

Oto wyloty kominów wentylacyjnych, jest to jedyny element schronu, który widać od strony drogi.







Zdaje się, że obiekt nie był zdobyty przez Niemców, ale w czerwcu 1916 toczyły się w jego rejonie ciężkie walki. Wieczorem 22 czerwca miał miejsce atak gazowy, okolica została ostrzelana pociskami z difosgenem, gaz dostał się także do środka schronu powodując śmierć wielu rannych, którzy gdzieś zgubili maski, lub nie zdążyli ich założyć. Rano 23 czerwca w postawionej zasłonie dymnej ruszył atak z użyciem miotaczy ognia, Niemcom udało się dotrzeć do schronu i zablokować wyjścia ogniem z karabinów maszynowych, a przez kominy wentylacyjne wrzucali do środka granaty. Po kilku godzinach musieli się jednak wycofać.

No dobra, nie będę was więcej katował opowieściami z czasu bitwy, schodzimy ze skarpy w dół, do wejścia.






A oto plan schronu, który znajduje się jakieś 12 metrów pod ziemią,.

















A obok taki pomnik upamiętniający kapitana Pierre'a Cazalls de Fondouce, który zginął gdzieś tutaj.



Zapodaję dwa linki z opisem w dwóch językach (z obu stron frontu), aktualnymi i archiwalnymi zdjęciami i planami (które zamieściłem powyżej):
- L'abri des 4 Cheminées (FR)
- Abri Cavernedes Quatre Cheminees (DE) - a tu spis innych obiektów

środa, 5 czerwca 2013

Kaplica w Białyninie





A co ja się będę rozpisywał, skoro wszystko jest napisane na tablicy.



A skoro już pocztówka z Białynina (nad rzeką Pisią), to niedaleko kaplicy jest takie malownicze gospodarstwo.