piątek, 16 marca 2012

Cukierki odpustowe

Wieś Szerzyny na pogórzu...

Odpust!!!





Szukałem jednego, konkretnego stoiska - z cukierkami. Oto ono!



Aż trudno się zdecydować... ostatecznie nabyłem drogą kupna cukierki jagodowe i jabłkowe. Ale przede wszystkim są one słodkie jak ulepek i twarde.




Oprócz napisu na opakowaniu "Karmelki Odpustowe", mają w środki karteczkę "Cukierki Regionalne". I faktycznie, jak na razie widziałem je na odpustach w Beskidzie Niskim i na pogórzach... na odpuście mazowieckim w Lesznie, takich cukierk ów niestety nie było. Natomiast widziałem je też na straganie pod pustelnią św. Jana z Dukli (na południe od Dukli).



Karmelki kupione - grzechy odpuszczone! No to teraz inne na drugą nóżkę:






To tyle jeśli chodzi o cukierki, więcej o odpustach w różnych znaczniach we wpisie Odpust zupełny i niezupełny.

poniedziałek, 12 marca 2012

Lód

Zima z Mazowsza odeszła już dawno... ale lód został. Co prawda coraz go mniej i ledwo zipie, ale jeszcze jest i jeśli zdarzy się noc z przymrozkami, to lodowe posiłki na kałużach przychodzą z odsieczą. Zostało mi też sporo zdjęć i filmików z zimy i będę Was nimi katował aż do grudnia.













W temacie lodu, śniegu i ogólnie zimy polecam:
- Teoria Ewolucji Bałwanków
- Róże pustyni lodowej
- Jaz Luca

sobota, 10 marca 2012

Robotnicza kapliczka

Przed jednym z fabrycznych czerwoniaków, w którym mieszkali robotnicy, stoi sobie kapliczka. Ale nie taka zwykła kapliczka - jest to jedyna taka kapliczka w Żyrardowie.

Niedawno została pomalowana, wcześniej była nieco obdrapana, w kolorze... bodaj brązowym jeśli mnie pamięć nie myli. Mniej rzucała się w oczy, wtapiało się w tło kolorem bardziej zbliżonym do kory okolicznych drzew i ceglanych domów.







czwartek, 8 marca 2012

Poczet kotów żyrardowskich

Król kot na tronie wyściełanym czerwoną materią. Audiencje w piątą środę miesiąca od 12:00 do 14:00. Wpuszczani są tylko petenci z rybą, lub z butelką mleka.




Kocia księżniczka czeka w w oknie ceglanej wieży na swojego księcia. Jak widać posag ma już zapakowany i przygotowany do przeprowadzki.


Ostrożnie z włażeniem w podwórka! W niejednym czai się kocia szajka.

Policz koty na zdjęciu?









Herszt grzecznie zapytowuje: Czego tu? W ryj chce?



Coś czuję, że będą próbować uwolnić kumpla zza kratek.



Co? To nie ja! Ten budynek osiada... sam z siebie.


A ten to młody, głupi, po tym białym zimnym syfie się szlaja... zamiast siedzieć sobie spokojnie w jakiej ciepłej kanciapie.