Przejeżdżając przez Dydnię warto obejrzeć piękną, drewnianą plebanię w stylu zakopiańskim. Jest to budynek modrzewiowy, zbudowany w 1917 roku według projektu Bogdana Tretera.
Na stronie Katolickiej Agencji Informacyjnej (
link) możemy przeczytać, że
w sąsiedztwie budynku stoi plebania murowana, podobna w stylu do drewnianej...
Jest to doskonały przykład, czym się różni współczesne budownictwo od budownictwa... na przykład sprzed wieku. To świadczy również o totalnym bezguściu kogoś kto wpadł na pomysł budowy tego czegoś (już by postawili zwykły klocek polski, a nie taką upiorną parodię), a także tego kogoś kto pisał że jest podobna w stylu... napisaliby o podobieństwie bryły, albo jeszcze lepiej nie wspominaliby w ogóle. Też dobrze, że nikt nie wpadł na pomysł wyburzenia starej rudery po wybudowaniu nowej, lepszej i ładniejszej plebani. A może i ktoś wpadł, tylko nie mogli bezkarnie wyburzyć zabytku, ale to nic straconego, może sam się zawali.
No dobra, wracamy do drewnianej plebanii.
Z drewnianych obiektów warto jeszcze wspomnieć kościół z XVI wieku... niestety został rozebrany w 1873 roku, a w jego miejscu wybudowano nowy, większy, ceglany, neogotycki kościół.
Z drewniaków, obok można też obejrzeć podupadający spichlerz.