poniedziałek, 2 czerwca 2014

Przedmoście Koło Armii Poznań

Jadąc z Konina do Koła, mijaliśmy kilka bunkrów Armii Poznań, a dokładnie Przedmościa Koło, a jeszcze dokładniej koło Genowefy Piorunowskiej.

Schron nr 1 był trochę w bok i teraz pewnie w gęstym młodniku, więc z braku czasu sobie go odpuściliśmy. Schron nr 2 okazał się być schronem nasłuchu radiowego... a na serio był to schron do ognia czołowego, ale zdjęcie od tyłu (z zakratowanym wejściem), bo czoło było  w cieniu.



Otwór strzelniczy itp.







Rysunek z Instrukcji Saperskiej



jedziemy do schronu nr 3.



A oto i on - schron obserwacyjny. Trzey takie szczeliny zapewniały w pomieszczeniu szeroki widok, nic tylko postawić w środku fotek i kontemplować panoramkę... tylko wcześniej trzeba się cofnąć w czasie, albo wyciąć te drzewa co tam porosły.




I widok na bunkier od du... znaczy od tylnej strony.





Jako  że dalej jechaliśmy na wschód, a nie na południe, to na tych bunkrach się skończyło... to znaczy nie do końca skończyło, ale następne na trasie były już niemieckie.

6 komentarzy:

  1. Wiem, że nie na temat, ale ostatnio zachwycam się własnym kuprem. Od jakiegoś czasu ślicznie wychodzi na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie jak się wypcha sakwy po brzegi, a n bagażnik załaduje maty ;-)

      Usuń
    2. Proszę o powiększenie fotki bo z wiekiem niedowidzę ;)

      Usuń
    3. To może ja o bunkrach. Bunkry też są bardzo ładne od tyłu :)

      Usuń
    4. Zwłaszcza od tyłu (z wyjątkiem Ringstandów itp.) bo od przodu można się nadziać na ogień zaporowy (z wyjątkiem tradytorów itp.)

      Usuń